Lewy znowu trafia

Robert Lewandowski przejął numer 9 i od razu strzela!

Robert Lewandowski w swoim czwartym występie dla FC Barcelony zdobył wreszcie swoją upragnioną pierwszą bramkę. Co ciekawe udało mu się to dopiero, gdy otrzymał koszulkę ze swoim ulubionym numerem, czyli dziewiątką. Lewy wpakował piłkę do siatki już w 3. minucie towarzyskiego spotkania z meksykańskim klubem Pumas. Otworzył tym samym wynik meczu, a Barcelona wygrała ostatecznie aż 6:0.

Pierwszy gol Lewandowskiego dla FC Barcelony

Stało się to, na co czekali chyba wszyscy polscy kibice. Robert Lewandowski strzelił swojego pierwszego gola dla FC Barcelony. Od samego początku przygody w nowym klubie narastała presja na debiutancką bramkę i w ostatnim sparingu przed rozpoczęciem rozgrywek ligi hiszpańskiej wreszcie mu się to udało. W ramach meczu o Puchar Gampera Barcelona zmierzyła się na Camp Nou z UNAM Pumas, występującym na co dzień w Meksyku. Rywale nie zostawili po sobie pozytywnego wrażenia, ale Barca z Lewym na czele dała swoim kibicom prawdziwy koncert.

Chwilę po pierwszym gwizdku Robert Lewandowski pozbył się z barków sporego ciężaru. Po podaniu od Pedriego dopadł do piłki, ominął bramkarza przeciwników i pomimo bardzo ostrego kąta nie miał problemu z umieszczeniem futbolówki w bramce. Tym bardziej może cieszyć, że polski napastnik nie poszedł na łatwiznę i z pozoru w trudnej sytuacji strzelił gola. Wydźwięk całej sytuacji byłby zapewne inny, gdyby Lewy po prostu dobił piłkę do pustej bramki, albo zdobył gola dość przypadkowo. Tutaj popisał się wysokiej klasy umiejętnościami i ze spokojem dał prowadzenie swojemu zespołowi. Była to jedyna bramka Roberta w tym starciu, ale na niej nie zakończył swoich popisów.

W pierwszej połowie do strzelonego gola dorzucił jeszcze dwie asysty, po których bramki zdobywał Pedri. Tym samym kapitan reprezentacji Polski zrewanżował się młodemu Hiszpanowi i to z nawiązką. Najpierw odnalazł go podaniem na małej przestrzeni pomiędzy obrońcami, a później jeszcze kapitalnie wyłożył mu piłkę piętką. Po przerwie Lewandowski miał jeszcze udział przy golu na 5:0. Przeszywającym zagraniem dostarczył piłkę do Franka Kessiego, a ten wystawił ją do Aubameyanga, który dopełnił formalności. Lewy opuścił boisko równo po godzinie gry, a i tak zrobił świetną robotę za którą został doceniony, ponieważ odebrał nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu.

Oficjalna prezentacja Lewandowskiego na Camp Nou

Show Lewandowskiego na boisku nastąpił dwa dni po oficjalnej prezentacji nowego napastnika Blaugrany. W piątek 5 sierpnia na Camp Nou nasz piłkarz doczekał się uroczystego powitania, choć już wcześniej miał okazję trenować z drużyną, odbyć z nią przygotowania w Stanach Zjednoczonych i rozgrywać mecze sparingowe. Pomimo tego na prezentacji pojawiły się tysiące fanów, gotowe by powitać Lewego. Nowy zawodnik przywitał się z nimi i wygłosił nawet kilka zdań w katalońskim dialekcie. Najpierw jednak odbyła się konferencja, w trakcie której Lewandowski po angielsku opowiadał o swoich odczuciach dotyczących transferu.

Oczywiście kibice chcieli też zobaczyć jego popisy z piłką i na tym polu również Robert nie zawiódł. Po standardowym pokazie żonglerki wykonał kilka piłkarskich sztuczek m.in. słynne “dookoła świata” i przytrzymał też przez chwilę piłkę na ustach, czym wywołał skojarzenia z legendarnym Ronaldinho. Lewandowski na koniec odbył krótkie spotkanie z najmłodszymi adeptami akademii Barcelony, więc wszyscy zgromadzeni na Camp Nou mogli być zadowoleni.

Wyczekiwana zmiana numeru

Dużo zamieszania było również wokół numeru z jakim Lewandowski miałby występować w drużynie z Barcelony. W pierwszych meczach testowych zakładał koszulkę z “12” na plecach, co zupełnie nam do niego nie pasowało. Pojawiały się pytania, co dalej i niektórzy sądzili nawet, że Camp Nou opuści Memphis Depay, który do tej pory dzierżył nr 9. Ostatecznie Holender został postawiony przez klub przed faktem dokonanym i musiał się pożegnać tylko z liczbą, bo z Katalonią póki co się nie rozstaje. Podczas wspomnianej prezentacji Lewandowski mógł już wybiec w docelowym stroju z numerem dziewiątym. Było to niezbędne dla marki RL9 i pijaru samego Lewego. Sam napastnik miał odbyć dżentelmeńską rozmowę z Depayem w celu omówienia całej sytuacji. Holenderski piłkarz nie miał jednak problemu z oddaniem swojego dotychczasowego numeru i wyraził swoje pełne zrozumienie, za co należą mu się słowa uznania.

Ostatni sprawdzian przed startem Primera Division

Mecz z UNAM Pumas, w którym Lewandowski po raz pierwszy trafił do siatki był ostatnim sparingiem przed inauguracją sezonu 2022/2023 w Primera Division. Jednocześnie było to czwarte spotkanie Roberta w barwach Dumy Katalonii, które podsumowało udany okres przygotowawczy całego klubu. Barca rozegrała sześć meczów i żadnego z nich nie przegrała, wygrywając cztery i dwa remisując. Lewy dołączył do drużyny w trakcie zgrupowania w USA i ominął go triumf nad Interem MIami. Wcześniej Barca grała jeszcze towarzysko w Hiszpanii z rywalem z niższej klasy rozgrywkowej. Prezentujemy pełną listę presezonowych spotkań razem z dokonaniami Lewego.

PrzeciwnikWynikStadionJak grał Lewandowski?
Olot1:1Estadi Municipal d’Olot
Inter Miami0:6DRV PNK Stadium
Real Madryt0:1Allegiant Stadium45’
Juventus FC2:2Cotton Bowl62’
New York Red Bulls0:2Red Bull Arena73’
UNAM Pumas6:0Camp Nou60’ (gol + 2 asysty)

Teraz FC Barcelona wraz z Lewandowskim będzie już grać o punkty na krajowym podwórku. Sezon La Liga rozpoczyna się w piątek 12 sierpnia, a ekipa z Katalonii rozegra swój pierwszy mecz dzień później. Jeśli nasz reprezentant utrzyma swoją dyspozycję z ostatniego sprawdzianu przed ligą, możemy być spokojni o jego występy.

Pierwsze mecze Lewego w Barcelonie o stawkę

Lewandowski dołączył do Barcelony 16 lipca i wystąpił w czterech meczach towarzyskich. Rozegrał łącznie 240 minut na 450 możliwych, ale wszyscy jesteśmy pewni, że będzie odpowiednio przygotowany do nadchodzącego sezonu. Na pierwszy ogień idzie mecz na Camp Nou przeciwko Rayo Vallecano. Być może na większości kibiców Barcelony nazwa ta nie robi większego wrażenia, ale warto odnotować, że w poprzednim sezonie obydwa mecze bezpośrednio Rayo wygrywało z Barcą 1:0. Od razu przed Lewandowskim ważne zadanie, żeby dokonać przełomu wspólnie z drużyną i wreszcie wygrać przeciwko temu rywalowi. Pierwszy gwizdek w sobotę 13 sierpnia o 21:00.

Osiem dni później przyjdzie pora na pierwsze starcie wyjazdowe. Barcelona pojedzie do San Sebastian, gdzie zagra przeciwko Realowi Sociedad. To spotkanie rozpocznie się 21 sierpnia o 22:00, więc Robert Lewandowski będzie musiał przestawić się na późniejsze pory rozgrywania meczów niż w Bundeslidze. W Niemczech z reguły gra się popołudniami, a teraz w Hiszpanii będzie musiał czekać praktycznie cały dzień, aby późnym wieczorem grać na najwyższych obrotach. Wierzymy, że i z tym RL9 sobie poradzi i będzie błyszczeć tak samo jak w poprzednich sezonach w Bayernie Monachium.

20:00 26/08/2022
Girona
Celta Vigo
22:00 26/08/2022
Real Betis
Osasuna
17:30 27/08/2022
Elche
Real Sociedad
19:30 27/08/2022
Rayo Vallecano
Mallorca
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 26/08/2022 09:03.